July 27, 2010
59. Bolivia
5 Comments
O La Paz pisaliśmy już nie raz, miasto i ludzie wciągnęły nas w swoje sidła, ale powoli zbliża się już koniec naszej przystani w tym mieście! Tak, naprawdę po 26 miesiącach ciągłej podróży brakowało nam stałego miejsca, tego samego łóżka i łazienki, tych samych ludzi o podobnym poglądzie na świat, wypadów do barów i POLSKOŚCI! [...]
July 8, 2010
59. Bolivia
6 Comments
W koÅ„cu siÄ™ staÅ‚o. Huayna Potosi Polisz Ekspediszion… Kuba, jako jedyny majÄ…cy doÅ›wiadczenie wysokogórskie zostaje mianowany szefem wyprawy - cel HUAYNA POTOSI - 6088 m npm. ZaÅ‚ożenia - ruszamy sami, bez żadnych agencji i przewodników, wszyscy idziemy bez żadnego doÅ›wiadczenia wysokogórskiego (oprócz Kuby) i bez kondychy, Å›pimy w namiotach i wszyscy zdobywamy szczyt 3 dnia. [...]
June 27, 2010
59. Bolivia
4 Comments
W La Paz siedzimy już od dwóch tygodnii. I jakoś tak naprawdę się tutaj zadomowiliśmy. Pewnie to za sprawą klimatu samego miasta, ale też za sprawą rodaków, których tutaj spotkalismy. Jest między innymi Kuba, podróżujący stopem po Ameryce Południowej, sa tez Gaba i Dominika, w drodze prawie od 6 msc, z plecakami po Ameryce Południowej [...]
June 17, 2010
58. Chile, 59. Bolivia, 60. Peru
6 Comments
Kaniony, jedną z głównych atrakcji turystycznych Peru sobie odpuściliśmy. Po Machu Picchu i Cusco mieliśmy już dość miejscówek mega turystycznych. Postanowiliśmy za to wbić się do Chile na kilka dni. W Ameryce Południowej jest dużo łatwiej niż na Czarnym Lądzie. Tutaj nie ma żadnych wiz wjazdowych do krajów i nie ma wojen czy też konfliktów. [...]
June 2, 2010
60. Peru
7 Comments
W Ayacucho zostaliÅ›my dÅ‚użej niż planowaliÅ›my… Kolonialne miasteczko z bardzo autentycznym klimatem. Głównie to wałęsaliÅ›my siÄ™ po rynkach i tak wÅ‚aÅ›nie natrafiliÅ›my na stoisko z “jugo de rana” (sok z żaby)! Z czystej ciekawoÅ›ci zamówiliÅ›my ten peruwiaÅ„ski specyfik, tutaj używany dla celów medycznych. Proces przyrzÄ…dzania soku z żaby widzieliÅ›my na wÅ‚asne oczy i jest dosyć [...]
May 21, 2010
59. Bolivia, 60. Peru
9 Comments
Wyjeżdżając z La Paz natkneliśmy się na protesty, pozagradzne drogi, spalone opony i tłumy ludzi. Nie było innego wyjścia, jak omijać wszelkie przeszkody na drodze i na wypadek zdenerwowania mieszkańców miło się do nich uśmiechać. I tak w promieniach zachodzącego słońca dojechaliśmy do jeziora Titicaca, a już po zmroku do miasteczka Copacabamy położonego nad samym [...]
May 2, 2010
59. Bolivia
5 Comments
Dotarliśmy do Trinidadu. Miasto, chociaż położone już w dżungli, zaskoczyło nas swoim rozwojem. W parku centralnym na drzewach wylegują się leniwce. Jak zwykle, co rano uderzaliśmy na mercado (rynek), aby coś wszamać. Rynki od zawsze nas pociągały swoja różnorodnością, kolorytem i egzotyką. I tym że, gringos zwykle tam nie bywają. Do Kawasaki kupilismy nowy aku, [...]
April 21, 2010
58. Chile, 59. Bolivia
17 Comments
Z San Pedro de Atacama pojechaliśmy w kierunku granicy z Boliwią. Przed Nami ponad 500 km bezdrożami boliwijskich Andów do Uyuni. Zabraliśmy ze sobą 15 litrów paliwa w karnistrach i zapasy jedzenia na 2 dni. Nie wiedzieliśmy za bardzo czego się spodziewać, bo słyszeliśmy i czytaliśmy różne relacje o tej trasie. W rzeczywistości trasa jest [...]
April 9, 2010
57. Argentina, 58. Chile
7 Comments
Z Los Andes ruszyliśmy w kierunku wybrzeża Chile. Jechaliśmy kilkaset kilometrów panamerikaną (płatna nawet dla motocykli) aż do mieściny Copiapo. Wybrzeże bardzo surowe, porośniete wielkimi kakatusami. Za Copiapo zjechalismy na szuterek w poszukiwaniu miejsca na dzikie obozowisko. Afri się zbuntowała. Straciła całkowicie prąd. Problemem, tak jak wywnioskowaliśmy mógłby być regulator. Kamil wymienił, jednak dalej zero [...]
March 29, 2010
57. Argentina, 58. Chile
7 Comments
W Buenos Aires wszystko dzialo sie szybko. Kurs hiszpanskiego, nowe paszporty tymczasowe, zwiedzanie i zakup trzeciego motoru. I w tym przypadku sa dwie opcje, mozna kupic motor na lokalnych blachach, badz tez od konczacego objazd Ameryki Poludniowej turysty na zagranicznych blachach. I ta druga opcja jest rzecza prostsza i tansza. Zwykle te motory chodza po [...]