June 24, 2009
36. Cameroon, 37. C.A.R
7 Comments
W Yaounde bylismy troche ponad tydzien. W miedzyczasie wyrobilismy kolejne wizy, a wieczorami przesiadywalismy w ulicznych knajpkach wraz z japoncem Massa i anglikiem Mikiem. Oboje jada na motorach na poludnie w kierunku RPA. Pora byla w koncu ruszyc dalej. Pierwsze 200km pojechalismy super asfaltem w kierunku Abong Mbang, pozniej zaczely sie waskie, blotniste i wyboiste [...]
June 9, 2009
36. Cameroon
9 Comments
Ostatnio, to u nas dosyc wolno (w stylu afrykanskim). Od kilku dni jestesmy w stolicy Kamerunu, Yaounde. Wyrobilismy juz wizy do Republiki Srodkowo Afrykanskiej, nadal czekamy na wizy do Czadu. Naszym kolejnym celem sa goryle i Pigmeje w Republice Srodkowo Afrykanskiej. Nastepnie wrocimy do polnocnej czesci Kamerunu i udamy sie w rejony gor Mandara. Okrazajac [...]
June 1, 2009
36. Cameroon
No Comments
Celowo wybieramy miejsca malo turystyczne i do ktorych jest trudno dotrzec. Celowo tez ostatnio nocujemy w przypadkowo mijanych wioskach. To wlasnie one sa najciekawsze, i tam zaczyna sie prawdziwa przygoda. W wioskach nie ma zadnych wygod, brak elektrycznosci, zawsze za to jest miejscowy bar. Tubylcy uwielbiaja przesiadywanie na drewnianych lawkach przy butlach piwa. Zwykle sa [...]
May 21, 2009
34. Congo, 35. Gabon
9 Comments
Dotarlismy do stolicy Gabonu, Libreville. Za nami kilkaset kilometrow drog szutrowych zarowno po stronie Kongo jak i w Gabonie. Chyba pierwszy raz od wyjazdu z Singapuru odczuwamy lekkie zmeczenie, nawet nie fizyczne tylko psychiczne. Ludzie w Kongo sa bardzo goscinni. Podczas pobytu, ani centa nie wydalismy na noclegi.
W centralnej czesci Kongo goscilismy w diecezji u [...]
May 10, 2009
33. D.R.C, 34. Congo
3 Comments
W prawie 8 milionowej Kinszasie bylismy przez kilka dni. W miedzy czasie wyrobilismy wizy do Kongo (wiza 14 dniowa/80usd) i Gabonu (wiza msc/100usd). Zatrzymalismy sie w mieszkaniu u miejscowych kongolczykow Dimitri i Mariny, przypadkowo spotkanych wczesniej w drodze. Kinszasa jest bardzo zakorkowana i brudna. Widac sporo pomocy humanitarnej. Ceny w DRK sa podobnie wysokie jak [...]
May 5, 2009
32. Angola, 33. D.R.C
4 Comments
Z Namibii, kraju bardzo rozwinietego turystycznie wjechalismy do zniszczonej 40 letnia wojna domowa Angolii, zupelnie jeszcze nie przygotowanej na turystyke. Dopiero od 2002r. panuje tutaj pokoj. Jeden z najbardziej zaminowanych krajow na swiecie! Widac tez sporo zniszczonych budynkow, wrakow aut i pozostawianych sowieckich czolgow. Jednak w tym kraju spotkalismy najbardziej goscinnych, wesolych i otwartych ludzi [...]
April 22, 2009
31. Namibia
9 Comments
Dzisaj po 3 tygodniach czekania, odebralismy angolskie wizy, co prawda tylko tranzytowe. Caly konsulat w Oshakati jest skoruptowana mafia. Na wstepie zazadali od Nas kwoty 700 usd za dwie wizy!!Nie zakceptowalismy tej ceny, bo jest kosmicznie smieszna. Po czym nasze paszporty bez wiz zostaly beszczelnie rzucone do okienka. Zaczely sie dlugie dyskusje, nerwowka na maxa, [...]
April 15, 2009
31. Namibia
5 Comments
Jestesmy ponownie w Oshakati, nadal oczekujac na wizy angolskie. Chociaz cierpliwosc sie powoli juz Nam konczy…Odpowiedzi nadal nie ma. Sprawdzamy codziennie, bo konsulat jest tuz za rogiem. W Oshakati ulokowalismy sie w namiocie na tylach rozwalajacego sie hotelu, bo kempingow w miescie nie ma, a tez szukalismy najtanszej opcji zakwaterowania. Nie sposob nie zauwazyc, ze [...]
April 9, 2009
31. Namibia
9 Comments
Jestesmy ponownie w Opuwo, na polnocy Namibii. W Oshakati bylismy przez caly ubiegly tydzien i dopiero w piatek udalo sie Nam skompletowac wszelkie papierki i zlozyc wnioski wizowe. W konsulacie Angolii panuje niesamowity burdel, jeszcze takiego nie widzielismy, a troche tych ambasad juz odwiedzilismy. Poczatkiem przyszlego tygodnia powinnismy otrzymac odpowiedzi odnosnie wiz.
Z Oshakati pojechalismy trasa [...]
March 30, 2009
31. Namibia
5 Comments
Dotarlismy do Oshakati, w polnocnej czesci Namibii. Wyrabiamy tutaj wizy do Angolii, ale nie bedzie lekko. Dzis rano zawitalismy w konsulacie Angolii. Uprzejma pani nie przyjela naszej aplikacji wizowej, bo zaproszenia byly nie kompletne. Po czym poinformowala Nas ze, wizy sa dosyc drogie - od 350 do 400 usd/os., i ze nie koniecznie ja dostaniemy. [...]