I tak powoli zbliża siÄ™ koniec naszej przystani w La Paz…
July 27, 2010 11:37 pm 59. BoliviaO La Paz pisaliÅ›my już nie raz, miasto i ludzie wciÄ…gnęły nas w swoje sidÅ‚a, ale powoli zbliża siÄ™ już koniec naszej przystani w tym mieÅ›cie! Tak, naprawdÄ™ po 26 miesiÄ…cach ciÄ…gÅ‚ej podróży brakowaÅ‚o nam staÅ‚ego miejsca, tego samego łóżka i Å‚azienki, tych samych ludzi o podobnym poglÄ…dzie na Å›wiat, wypadów do barów i POLSKOÅšCI! I wÅ‚aÅ›nie to wszystko znalezlismy w La Paz… taka maÅ‚a przystaÅ„ w naszej podróży.. Polskie żarcie, uliczne taÅ„ce do rana, browary, wyborowa prosto z Polski, kaktus San Pedro w zamku niedaleko La Paz, 30’stka Izy w klubie Ruta 36 i tak można byÅ‚oby wymieniać dalej. Przedewszystkim dzieki tym ludziom odnalezliÅ›my nowÄ… motywacjÄ™ i pomysÅ‚y, bo jednak podróż 2-3 letnia potrafi zmÄ™czyć… nie sÄ… przeciez to wakacje typu hotel i piÄ™kna plaża… Także jesteÅ›my gotowi na kolejne miesiÄ…ce włóczÄ™gi.

Wyjazd i powrót. Z La Paz wyjechaliÅ›my niecaÅ‚e dwa tygodnie temu z caÅ‚a ekipÄ…, taki pożegnalny wyjazd, po czym każdy z nas miaÅ‚ podążyć w swoim kierunku, Kuba do Potosi, Marta z Bartkiem mieli zrobić pÄ™tlÄ™ objazdowÄ… i wrócić do La Paz, a my mieliÅ›my Å›migać do Brazylii. A jednak pewnego ranka sÅ‚yszÄ™ od Kamila “Chyba mamy caÅ‚kiem duży problem, wyciekÅ‚ olej z zawieszenia i nie amortyzuje…” Co robić, niby można byÅ‚oby jechać dalej, ale zawieszenie caÅ‚kowicie by poszÅ‚o, z czym wiÄ…zaÅ‚by siÄ™ caÅ‚kiem spory wydatek, kilkaset dolarów. A kolejne 2,000 km do Manaus to drogi szutrowe, wiÄ™c dalsza jazda byÅ‚a absolutnie na nie. Plan byÅ‚ taki, wrócić do La Paz i znaleść najbliszy serwis Ohlins’a w Ameryce PoÅ‚udniowej. Póżniej akcja potoczyÅ‚a siÄ™ dosyć szybko. WysÅ‚aliÅ›my amor do Limy i w przeciÄ…gu tygodnia mieliÅ›my je spowrotem w La Paz. PoszÅ‚y uszczelki. W sumie po 110,000km nawiniÄ™tych na dwa kółka, to i tak nie zle, z reguÅ‚y taki serwis robi siÄ™ co 30-40tys km…



Dojechali do nas też kolejni Polacy Agnes i Michał. W tym samym czasie, co czekaliśmy na naprawę zawieszenia, Iza wybrała się na swój pierwszy solo wypad motocyklowy w kierunku wsi Sajamy.
W jej slowach:
“ByÅ‚a to caÅ‚kowicie inna podróż niż dotychczas, jednak podróżujÄ…c solo czÅ‚owiek jest zdany sam na siebie. SÄ… inne doznania, inaczej odbiera siÄ™ nowo spotkanych ludzi i sytuacje dookoÅ‚a. I tu w tym przypadku wielki podziw dla ziomalki japonki Yuki, podróżujÄ…cej solo na Suzuki Djebel 250 cc, która obecnie teraz jest w Wenezueli. WyjeżdżajÄ…c z La Paz natknęłam siÄ™ na mega korki w El Alto. CaÅ‚y czas silnie wiaÅ‚o, jadÄ…c pod wiatr i na wysokoÅ›ciach ponad 4,000 m npm osiÄ…gneÅ‚am prÄ™dkość trochÄ™ ponad 50 km/godz! W nocy byÅ‚o cholernie zimno, jakieÅ› -15 st, SpaÅ‚am pod 8 kocami!! Widoki byÅ‚y przednie, trochÄ™ przekroczeÅ„ rzeko-strumyków.. jazda byÅ‚a super.. Å‚atwy szutr, alpaki, wikunie i dookoÅ‚a, gdzie tylko nie spojrzysz, oÅ›nieżone szczyty wulkanów. W ostatni dzieÅ„, Bros odmówiÅ‚ posÅ‚uszeÅ„stwa, przy zapalaniu nie byÅ‚o iskry, nawet na popych nie zapalaÅ‚. PoszÅ‚a Å›wieca i chiÅ„ska bateria. SzczeÅ›cie w nieszczeÅ›ciu, bo byÅ‚am niedalko cywilizacji, wiÄ™c z pomocÄ… kilku panów wÅ‚adowaliÅ›my maszynÄ™ na pickupa i zawiezliÅ›my do pobliskiej wsi. Kwestia godzinki i Bros znów paliÅ‚. Tego samego dnia cholernie zmÄ™czona znalazÅ‚am siÄ™ ponownie w boliwijskiej cywilizacji czyli La Paz. I oby takich maÅ‚ych wyjazdów byÅ‚o wiÄ™cej…”
Poniżej trochÄ™ fot z wyjazdu…










Jutro z samego rana ruszamy w kierunku Rurre!!!
anka :
Date: July 28, 2010 @ 15:36
Raj na ziemi!!!
Michał :
Date: July 28, 2010 @ 20:25
Hej!
Fajnie ze dajecie znak swiatu.
Na pewno teraz na nowo bedzie wam wloczega smakowac, wiec zycze naprawde niezapomnianych wrazen.
Powodzenia i czekam na kolejne relacje
Michal
Szymon :
Date: July 29, 2010 @ 2:02
Dziekuje za odwiedziny, szerokiej drogi i zapraszam ponownie!
MarcinW :
Date: July 29, 2010 @ 8:58
Po przeczytaniu tytułu już myślałem,że zamierzacie wrócić do PL.
Ale nie, jednak jeszcze nie.
Powodzenia w dalszym szukaniu drogi do … no wÅ‚aÅ›nie, do czego?
Do USA, Alaska ?
Pozdrawiam
Marcin z Gdańska
olo :
Date: July 29, 2010 @ 12:51
gami, przyznaj sie, sam popsules bryke, spoko zdjecia iza
Marta i Bartek :
Date: August 1, 2010 @ 23:12
Za daleko i tak nam nie uciekniecie..;)
Adam :
Date: August 6, 2010 @ 18:45
Dzisiaj pierwszy raz zajzalem na Wasza stronke i ….. coz. Chyba ostatni. Boje sie o serce, ze mi peknie z checi bycia na Waszym miejscu. Pelny szacun. Jestem z Pszczyny, to niedaleko Szczyrku
W przyszlym roku kupuje afryczke do ktorej sie juz przymierzam jakis czas. Jak was niesie tak daleko, to moze mnie tez .. Iza, fotki jak sie patrzy. Od dzisiaj bede wchodzil i czekal na kolejne relacje z nadzieje, ze was kiedys poznam i obejze komplet fotek. Pozdrowienia i szerokiej, rownej i suchej drogi! Adam
kuba :
Date: August 6, 2010 @ 20:18
szerokości i przyczepności :] do zobaczenia następnym razem, prawdopodobnie już na polskiej ziemi
jesteśmy w kontakcie mam nadzieje, do usłyszenia - pozdrawiam z Concepcion
PS. Jeździłem na nartach w Ameryce Południowej!
A Chile jest kur..sko drogie, tak jak mówiliście :/ Ale trzeba dawać radę :] Co z planem moto-barki? :]