Polski żurek, zimna i dzika Patagonia….
February 21, 2010 5:21 pm 56. Brazil, 57. Argentina, 58. ChileWystartowaliÅ›my z Santos…wydawaÅ‚o sie jak dejavu naszego wyjazdu z Singapuru…Po tylu tygodniach przerwy cieżko wysiedzieć caÅ‚ymi dniami na siodÅ‚ach naszych maszyn. Ale mieliÅ›my jednak strasznÄ… radochÄ™…DojechaliÅ›my tego dnia do Curitiby i tam spotkaliÅ›my sie z Reginaldo z horizonsunlimited. SpedziliÅ›my fajny wieczór i nastpnego dnia odprowadzeni przez Reginaldo ruszyliÅ›my w kierunku granicy z ArgentynÄ…. PrzejÅ›cie graniczne poszÅ‚o lekko. Może pomijajÄ…c fakt iż, celnicy robili problem Izie jako turyÅ›cie w Brazylii z wyjazdem Brosa na brazylijskich blachach poza Brazylie. Iza powiedziaÅ‚a że, mieszka na stale w Brazylii i pokazaÅ‚a im numer podtakowy CPF z adresem. Chwycili to…Na granicy wykupiliÅ›my obowiÄ…zkowe ubezpieczenie na Argentyne (nie byÅ‚o innego wyjÅ›cia)…
Co dalej… Argentyna to głównie asfalt i asfalt. Nudne i monotonne widoki… Nie ma nawet na czym za bardzo oczka zawiesić. Nie znależliÅ›my do tej pory żadnej egzotyki, ani w Brazylii lub Argentynie.. Niby dziko, ale co 150 km sÄ… wypasione stacje CPN, nawet czasem z darmowym wi-fi. Nie ma to jak stragany uliczne w Kongo czy dżungle Liberii. Pewnie czÄ™sto bÄ™dziemy wracać w postach z Ameryki PoÅ‚udniowej do afrykaÅ„skich przygód. Nie ma podstaw za bardzo, bo tutaj jak stwierdziliÅ›my z Kamilem przyjeżdża siÄ™ na wakacje, Afryka jest jednak dużo bardziej wymagajÄ…ca. CaÅ‚kiem inne kontynenty, inna kultura i historia.
Dobre i tanie wino argentynśkie można znaleść dosłownie wszędzie. Polecamy takie za 1.5 usd, nawet butelka jest świcąca i z pierwszej półki
Nawet gÅ‚owa nie boli! DojechaliÅ›my do Buenos Aires. Tam zawitaliÅ›my pod adresem rodziny znajomej, gdzie mieliÅ›my odebrać przesyÅ‚ki z zamkami do namiotu i częściami do kuchenki. Pozytywnie zakrÄ™cona rodzina Gustawo… ZostaliÅ›my zaproszeni na chatÄ™… Przefajni ludzie. Nie mogliÅ›my za bardzo siÄ™ dogadać, bo nasz espanol jest bardzo poczÄ…tkujÄ…cy, a nasi gospodarze majo zero ingles. Ale jakoÅ› siÄ™ dogadaliÅ›my, czasem ratujÄ…c siÄ™ znanym google translator.


NastÄ™pnego dnia wyjechaliÅ›my w kierunku poÅ‚udniowym. Nasz cel to Ushuaia. Ponad 3,000 km… monotonnej drogi. Zimno i deszczowo!! O dziwo nie wiaÅ‚o prawie wcale. Buty motocyklowe po prawie dwu letnim uzytku, to wielka lipa, wiÄ™c przemakaÅ‚y. RatowaliÅ›my siÄ™ plastikowymi reklamówkami w butach. A na rÄ™ce mieliÅ›my nowy patent patagoÅ„ski - trzy warstwowe rÄ™kawice czyli: 1.robocze cienkie + 2.gumowe do naczyÅ„ +3.robocze grube. I byÅ‚o git. W Ushuaia jednak kupiliÅ›my rÄ™kawice zimowe, bo poprzednie gdzieÅ› zniknęły w Maroku. WiÄ™c może nie do koÅ„ca taki super git.

CaÅ‚y czas spaliÅ›my na dziko. Rewelacyjne tereny… PatagoÅ„skie pustkowia… Pikna nicość.. Co prawda zakÅ‚adać mokre i zimne skarpety w namiocie nie należy do fajnych rzeczy, ale przeżyliÅ›my. Raz, w poszukiwaniu noclegu zajechaliÅ›my na farmÄ™ Sylvii i Jose’a. ZapytaliÅ›my o możliwość rozÅ‚ożenia namiotu. DostaliÅ›my suche miejsce na namiot w garażu. A w nocy laÅ‚o i laÅ‚o. W Brosie wymieniliÅ›my olej pop pierwszych 2 tys km, Kamil zÅ‚apaÅ‚ pierwszÄ… gumÄ™ w tylnim kole. IzÄ™ ugryzÅ‚a osa w szyjÄ™ podczas jazdy, bolaÅ‚o!
Pingwiny z Punta Tombo



Trase z Buenos Aires do Ushuaia pokonaliÅ›my w 8 dni. Do Ushuaia dojechaliÅ›my wykoÅ„czeni zimnem i deszczem. Samo Ushuaia to nic specjalnego. Bardziej tu jak w Europie niż jak w Argentynie. Ceny też bardzo turystyczne. Można zaÅ‚apać siÄ™ na AntarktydÄ™ za jakies 4tys usd. UlokowaliÅ›my siÄ™ na kempie. Brrrrr, zimno… SpotkaliÅ›my też kilku rowerzystów i motocyklistów podróżujÄ…cych po Ameryce PoÅ‚udniowej.


PS. DziÄ™ki Justa za paczko/niespodziankÄ™..Poczuć smak żurku i barszczu pierwszy raz od 22 msc w drodze to “przyżycie” samo w sobie
Ewa Baw :
Date: February 21, 2010 @ 20:51
u nas też mokro, tyle że w namiotach nie śpimy *D pozdrowienia i życzenia szerokiej drogi no i w końcu czegoś ciekawego do zobaczenia
Luca :
Date: February 22, 2010 @ 10:30
Jak to nic ciekawego? To skÄ…d takie fajne fotki he, he?
Ciepełka życzę, u nas jeszcze śnieg ale pod koniec tygodnia ma być ciepełko, nawet +10.
Pozdro i piszczie częściej na blogu, nawet jak waszym zdaniem nic ciekawego he he.
Vladimir :
Date: February 23, 2010 @ 17:13
?? ?? ???????? ? ????! ?????????????!
(?? ? ???? ??????????? ? ????-???).
Do widzenia.
ola :
Date: February 27, 2010 @ 15:33
Kochani! Wielkie dzięki za kartkę z Kuby, dotarla nareszcie do Polski
zdjecia piekne wiec chyba nie az tak zle z tymi widokami w Argentynie ale rozumiem doskonale Wasza tesknote za Afryka, rozumiem jak nikt. 3majcie sie cieplo
Doopa :
Date: February 27, 2010 @ 23:08
Hi guys, glad everything is back on track and you have the bikes. Obviously a bit of news from Chile-way overnight, not good but hope all ok at your end. BTW, my uncle will be motorbiking around Patagonia next week, as small a world as it is maybe you will cross paths with Uncle Terry!
romans :
Date: February 28, 2010 @ 11:24
dobrze zawitać ponownie na wasze szlaki …pozdrosy olbrzymie !!!!
Piotr :
Date: March 1, 2010 @ 3:12
Ola amigos,
With regards to the earth quake in Chile, just wanted to check if everything is in ok with you guys ???
justa :
Date: March 3, 2010 @ 15:58
Hola!
super ze przesylka doszla:)
pozdro z grodu kraka!
aśka :
Date: March 3, 2010 @ 22:00
Kochani dziękuję za kartkę!!!
Trzymajcie siÄ™!
Mateusz :
Date: March 5, 2010 @ 12:25
Podpisuje sie po pozdrowieniami z grodu Kraka
Fajne rekawiczki Iza, no i Honda nie glupia z jakze wiele mowiaca nakleja na przednim blotniku…
3maj Cie sie suchutko i cieplutko
C. :
Date: March 5, 2010 @ 12:33
CPN’u?… DaÅ‚bym gÅ‚owÄ™, że tej firmy już nie ma, a tu jaka niespodzianka…
singapore2poland :
Date: March 9, 2010 @ 15:16
DO C:
blad w tekscie, chodzi jednak o siec stacji YPF w Argentynie….pozdr