Przez Limę do Ayacucho - o ceviche i śwince morskiej!

59. Bolivia, 60. Peru 9 Comments

Wyjeżdżając z La Paz natkneliśmy się na protesty, pozagradzne drogi, spalone opony i tłumy ludzi. Nie było innego wyjścia, jak omijać wszelkie przeszkody na drodze i na wypadek zdenerwowania mieszkańców miło się do nich uśmiechać. I tak w promieniach zachodzącego słońca dojechaliśmy do jeziora Titicaca, a już po zmroku do miasteczka Copacabamy położonego nad samym [...]

Boliwia - komarzyska, piranie i błotko!

59. Bolivia 5 Comments

Dotarliśmy do Trinidadu. Miasto, chociaż położone już w dżungli, zaskoczyło nas swoim rozwojem. W parku centralnym na drzewach wylegują się leniwce. Jak zwykle, co rano uderzaliśmy na mercado (rynek), aby coś wszamać. Rynki od zawsze nas pociągały swoja różnorodnością, kolorytem i egzotyką. I tym że, gringos zwykle tam nie bywają. Do Kawasaki kupilismy nowy aku, [...]