Jachtostopem na Wyspy Kanaryjskie….
October 26, 2009 1:27 pm 51. Morocco, 52. Canary Islands - SpainMotor wyslany do Brazylii, a my jeszcze w Maroko. Postanowilismy sprobowac opcji JACHTOSTOPA na Wyspy Kanaryjskie. Najpierw pojechalismy do mariny w Mohamedii, aby stamtad przedostac sie na Wyspy Kanaryjskie. W marinie jednak dowiedzielismy sie, ze raczej mamy slabe szanse na jachtostopa. Lipa! Postanowilismy wiec, uderzyc do Agadiru. Kolejny dzien spedzilismy w pociagu i busie do Agadiru.
Agadir, jeden z glownych kurortow turystycznych. Miescina, w stylu 5* hotele, restauracje przy plazy i masa Polakow na ulicach… Ulokowalismy sie na kempingu, niedaleko mariny. Nastepnego dnia w marinie wpadlismy na dwoch Francuzow. Po krotkiej gadce, Francuzi zgodzili sie nas zabrac na jacht. Iza obawiala sie celnej odprawy, bo przeciez Access byl jeszcze w Maroko, a wszyscy mowili nam, ze bez zalatwienia odpowiednich papierow nie wyjedziemy z Maroka. Ale w porcie, nie mieli komputerow, zeby cokolwiek zweryfikowac. Wiec no problems. W marinie spotkalismy tez ekipe Polakow, plynacych z Gdynii na Wyspy Kanaryskie.
Nasz kapitan Friderik plywa od 50 lat, teraz na jachcie Dehler41 (12 metrowy) w 2 letniej podrozy DOOKOLA SWIATA.

Pogoda dopisala. Spedzilismy 4 dni na jachcie. W nocy mielismy 4 godzinne warty.



Wiekszosc czasu plynelismy na autopilocie. Klimaty jachciarskie, nie dokonca nam odpowiadaja, od jednej mariny do drugiej mariny, taki swiatek francuskich bogaczy. Pierwsze poplynelismy na Wyspe Il Graciosa, gdzie chilloutowalismy sie caly dzien. Z Francuzami pozegnalismy sie na wyspie Lanzarote. My udalismy sie promem do Gran Canarii.

W Las Palmas mieszkamy z Claudio z hospitalityclub.

Teraz w planie, kolejny jachtostop przez Atlantyk. Ponad 2 tygodnie na wodzie. Idealnie byloby poplynac do Brazylii, ale wiecej jachtow plywa na Karaiby. Sezon transatlantycki dopiero sie zaczyna, wiec cosik sie napewno znajdzie.
Ewa B. :
Date: October 26, 2009 @ 21:01
nie, no w mordÄ™ - wy to macie fajowo, a u nas szaruga jesienna i kutrki i gumiaki i wÄ™gla trza byÅ‚o kupić… Pozdrawiam. Wiatru w żaglach i szczęśliwych szlaków - A’hoj
Manuel :
Date: October 27, 2009 @ 8:00
No worries!
We here to look after one another in this world!
Enjoy your sailing, that is the most important!
Manuel
Luca :
Date: October 27, 2009 @ 12:32
Nareszcie daliście jakiś znak zycia. Widzę, że nadal dobrze się bawicie i bez motonga.
Powodzenia w lapaniu luksusowzych jachtow.
Szakal :
Date: October 29, 2009 @ 1:59
Teraz to już przegiÄ™liÅ›cie pałę! Idzecie na rekord?! Brasil, Brasil…. umieramy z zazdroÅ›ci…. nie mówcie, że opÄ™dzicie AmerykÄ™ PoÅ‚udniowÄ… i zostaniecie na karnawaÅ‚ w Rio?
frédéric :
Date: November 7, 2009 @ 20:15
thanks,Isabella and Kamil,for your kindness, good luck for the atlantic with trade winds;give some novels as possible !
We are at Santa Cruz de La Palma for a week
see you soon !