Przez Mali do Burkina Faso - pssssst,psssst, cadeau, cadeau…..

1:20 pm 39. Niger, 40. Mali, 41. Burkina Faso

Sezon deszczowy w Zachodniej Afryce trwa. W Niamey tak lunelo, ze w przeciagu kilku minut cale miasto bylo zalane. Drogi blyskawicznie zmienily sie na rzeki. Masakra, bo akurat bladzilismy po miescie w poszukiwaniu hotelu :)

Z Niamey pomknelismy w kierunku granicy z Mali. Oplata za tymczasowy import motoru w Mali (zreszta podobnie jak w Burkina Faso) wynosi 10 usd. Nie uzywamy juz karnetu (CDP) na granicach, bo stracil waznosc. Reszta formalnosci granicznych przeszla tradycyjnie w tempie ekspresowym.

Mali, tak naprawde potraktowalismy bardzo tranzytowo. Kraj bardzo turystyczny, a wiadomo tam gdzie zbyt duza turystyka, tam ludzie sa juz zepsuci. Kazdy jest guidem, cos sprzedaje, lub tutaj zaprowadzi, zebrakow jest co nie miara. Jak tylko zatrzymywalismy sie na stopa, od razu zbieraja sie tlumy ludzi, i kazdy wydaje dziwny dla bialasow dzwiek przywolawczy psssst…psssst…pssst… i wola ‘cadou’ (daj upominek) ….itp. Tak, w sumie wygladal caly przejazd przez Mali.

Od granicy droga jest dobrej jakosci. Rejony bardzo pustynne. Zero ludzi, totalne pustkowia… Jakies 200 kilosow za granica rozbilismy obozowisko na piachu czyli tym razem moskitiera rozwieszona pomiedzy kolczastymi krzakami. W nocy byla burza piaskowa, hmmmm rano obudzilismy sie cali w piasku.

Hotel Hilton w Mali…

Dotarlismy do Dzenne. Miescinna bardzo fajna, znajduje sie tam najwiekszy na swiecie meczet blotny. Naprawde robiacy wrazenie. Spalismy na dachach blotnych domow.. To jedna z tanszych i bardzo popularnych opcji w Mali :)

Z Dzenne udalismy sie do Kraju Dogonow. Zrobilismy kilka petli objazdowych i dalej pomknelismy do granicy z Burkina Faso.

Sceneria w Kraju Dogonow

Na granicy spotkalismy dwoch Belgow na chinskich motorkach podrozujacych przez kilka tygodni po Zachodniej Afryce. Krotka gadka i lecimy dalej….. Troche pokrazylismy w polnocnej czesci Burkina F., w okolicach Gorom - Gorom. Zrobilismy “tour de markets” po okolicznych dzikich, wioskach. Ludzie niesamowici i bardzo kolorowi…..

Sprzedawca uliczny…

Lokalny GPS

Deszcze sa jedynie w nocy. Huragany, burze, ulewy, wszytko w jednym. Ostatnia noc byla dosyc ‘adwencza’. Przez dwie godziny potrzymywalismy kijki od namiotu, zeby sie nie przelamaly w pol, a po tych dwoch godzinach wiatrow i deszczow przez namiot przechodzila ponad 10 cm rzeka…. Wokol namiotu skakaly zabki, i chcac czy nie chcac w srodku w nocy musielismy sie przeniesc w inne miejsce. Wczesnie rano nastepnego dnia obudzily nas beczace kooozzzzy!! Afryka… Afryka :)

W Ouagadougou, stolicy Burkina Faso wyrobilismy wizy do Ghany. Spotkalismy tez Francuza, ktory organizuje wyjazdy motocyklowe w Togo, Benin itp. Dostalismy sporo cennych info o fajnych traskach w tych krajach.

Teraz jestesmy juz w Togo, ale o tym nastepnym razem.

5 Responses
  1. MarWeg :

    Date: July 30, 2009 @ 21:21

    Wasze wrażenia z podróży czytam prawie od początku. I zazdroszczę coraz bardziej :) ! Rozumiem, że po wyprawie opublikujecie więcej zdjęć. Żebyśmy mogli jeszcze bardziej zazdrościć :D

    Pozdrawiam ze słonecznego Gdańska.

    MarcinW

  2. Luca :

    Date: August 3, 2009 @ 11:08

    Cytat ,,Na granicy spotkalismy dwoch Belgow na chinskich motorkach.
    A co to były za motorki? Macie jakąś fotkę?
    Pozdrawiam i życzę Wam oby dalej było tak odjazdowo.

  3. Ewa B. :

    Date: August 5, 2009 @ 13:15

    pozdrawiam - na wiecej słów brakuje, fajnie macie mimo wszystko

  4. singapore2poland :

    Date: August 5, 2009 @ 14:30

    Luca,
    motorki chinskie marki Access, pojemnosc 125cc, wiecej fot w nastepnym blogu..:)
    pozdr,

  5. philippe from Lyon from Gorom :

    Date: August 13, 2009 @ 1:02

    hello
    Every thing is ok, I hope the same for you

Leave a Comment

Your comment

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.