Dalej w Kamerunie
June 9, 2009 10:36 am 36. CameroonOstatnio, to u nas dosyc wolno (w stylu afrykanskim). Od kilku dni jestesmy w stolicy Kamerunu, Yaounde. Wyrobilismy juz wizy do Republiki Srodkowo Afrykanskiej, nadal czekamy na wizy do Czadu. Naszym kolejnym celem sa goryle i Pigmeje w Republice Srodkowo Afrykanskiej. Nastepnie wrocimy do polnocnej czesci Kamerunu i udamy sie w rejony gor Mandara. Okrazajac jezioro Czad wzdluz polnocnego brzegu, dotrzemy do Agdez w Nigrze. I tak dalej…., az pod Maroko.
Z Kribi pojechalismy super asfaltowka w kierunku miesciny Buea. Tam, zorganizowalismy trek na nadal aktywny wulkan Kamerun (4095m npm). Rozbilismy namiot obok blaszanej chaty naszego przewodnika (ktory jest tez obowiazkowy!), a wieczorami zajadalismy sie lokalna ostra kuchnia u kamerunskich gospodarzy. Zyja sobie leniwie, bardzo skromnie. Murzyni sa leniwi, w koncu sami tak o sobie mowia.
Wejscie na wulkan zaczyna sie praktycznie od poziomu morza. I tak przez 10 godzin mozolonie wspinalismy sie stromizmami pod gore. Spalismy na sianie w kuchnii. Wieczorem gotowanie na ognisku, a w nocy mielismy gosci - zglodniale szczury. Kolejny dzien, to wejscie na sam szczyt, i tego samgo dnia zejscie w dol do Buea. Pod koniec dnia, umieralismy ze zmeczenia. Ale potrzebne byly te dni bez siodla


Z Buea pojechalismy do Yaounde. Praktycznie caly czas asfalt, tylko krotki odcinek szutrowy. Co jakis 50-80 km sa blokady wojskowe czy tez policyjne. Zwykle sa oni niezle wstawieni i agresywni. Probuja wszelkich sposobow zeby wyciagnac jakis grosik od nas…
Zaciekawieni zatrzymalismy sie przy przydroznym stoisku, tym razem w menu zapodaja czarna mambe, krokodyla, antylope i przekolorowego ptaka. Tubylcy oczywiscie w zamian za foto, chca zebysmy kupili zwierzyne. Iza oznajmia z obrzydzeniem na twarzy ze jest wegatarianka, wiec dyskusja szybka sie konczy.


Afryka zaskakuje. Uwielbiamy ten powolny, lekki rytm zycia i te pelne bary tubylcow, o kazdej porze dnia. Te ulice tetnace zyciem, oferujace zaskakujace serwisy - jak np. obcinanie paznokci przy stoliku (tzw, chodzacy manicure dla panow)! Wszystko co mozna sobie wyobrazic nawet, salatki z termitow - mrowek.


W Yaounde mieszkamy w klasztorze benedyktanskim. To chyba najtansza opcja zakwaterowania w stolicy. Do tego jest czysto i jest prysznic z ciepla woda. Spotkalismy kilku overlandersow, w tym znajomego motocykliste japonca, Masse, na Afryce Twin. Massa jest od roku w podrozy dookola swiata…planuje jeszcze na nastepne 2-3 lata. Do Polski nie dotarl, bo bylo za zimno…
Luca :
Date: June 9, 2009 @ 14:24
Sałatka z termitów, mniam , mniam.
A żywe jeszcze były?
Klimaciki odjazdowe a i te nowe smaki, tylko co jak się coś wciśnie między zęby i przebiera łapkami bo nie może wyjść he he.
Że też wam się jeszcze chce siedzieć na tym siodełku. tyłeczki wam się zdeformują.
Podziwiam, Pozdrawiam i zazdroszczÄ™
Do usłyszenia kuloziemscy szwędacze he he.
dana :
Date: June 10, 2009 @ 1:39
Zgłodniałe szczury,obrzydliwe,uwazajcie,niech Was nie odwiedzają,pozdrowienia
zulik :
Date: June 10, 2009 @ 15:41
ze wam sie tak chce jezdzic, podziwiam bardzo!!pozdr
singapore2poland :
Date: June 10, 2009 @ 16:28
luca,
Termity to grillowane serwuja, przynajmnieej tak wygladaja:-(
pozdro,
Doopa :
Date: June 11, 2009 @ 12:02
Now I know why it is called Bongoville! Not some romantic, historic reason after all.
Cameroon looks nice mate, it would be interesting to get your thoughts if you were to go back to Ethipia now that you are Africanised!
olo :
Date: June 11, 2009 @ 13:48
gamijuhefmejl
Ewa B. :
Date: June 12, 2009 @ 18:39
A u nas czas zasuwa jak snowbordzista po stoku. Niedawno Wielkanoc, już czerwiec i za tydzieÅ„ koniec roku szkolnego… I wakacje. Kochane wakacje. Czy na jesieni bÄ™dziecie już w kraju?
romanek :
Date: June 22, 2009 @ 22:06
…no no smakowite przekaski na szlaku serwuja…mam nadzieje ze wizy do czadu juz dostaliscie …z relacji wnioskuje ze z tym zawsze najwieksze przypaly …trzymajcie sie twardo …pozdro!!!!
Marcin W :
Date: June 23, 2009 @ 13:40
Czyżbyście się bardzo spieszyli do domu?
Od długiego czasu brak kolejnych wpisów, zdjęć, relacji. Ja czekam na nie z niecierpliwością.
3mam kciuki z Was i pozdrawiam.