Brazzaville, Kongo
May 10, 2009 4:57 pm 33. D.R.C, 34. CongoW prawie 8 milionowej Kinszasie bylismy przez kilka dni. W miedzy czasie wyrobilismy wizy do Kongo (wiza 14 dniowa/80usd) i Gabonu (wiza msc/100usd). Zatrzymalismy sie w mieszkaniu u miejscowych kongolczykow Dimitri i Mariny, przypadkowo spotkanych wczesniej w drodze. Kinszasa jest bardzo zakorkowana i brudna. Widac sporo pomocy humanitarnej. Ceny w DRK sa podobnie wysokie jak w Angolii. W ostatni dzien uderzylismy do portu, aby przedostac sie przez kilometrowa rzeke Kongo do sasiadujacego Kongo, Brazzaville. W porcie panuje niezly cyrk. Odbywaja sie male bijatyki. Policja i ochrona uzywa jeszcze batow w stosunku do zle zachowujacych sie ludkow. Wiekszosc miejscowych tubylcow udaje sie na targ w Brazzaville. Caly proces przeprawy promowej wraz z formalnosciami granicznymi trwal ok. 3 godzin.

W Brazzaville udalismy sie na miejscowy targ, gdzie mozna kupic doslownie wszystko. Sprzedaja nawet wedzone malpy i jeszcze inne dziwne zwierzeta. Widok wedzonej malpy pozostawil dziwny niesmak! Ale dla nich to jest normalne tutaj.

Spotkalismy tez kilku overlandersow w jeepach na parkingu w hotelu Hippocampe. Wlasnie na tym parkingu mozna za darmo zostac na kilka dni. My, jako ze nie ma miejsca na rozbicie namiotu, dostalismy miejsce na ziemi w duzym pokoju. Wlasciciel hotelu Olivier tez wczesniej podrozowal po swiecie na rowerze przez dwa lata. Dobry stop dla overlandersow jadacych zachodnim wybrzezem Afryki.
Jutro ruszamy w kierunku Gabonu.
Wrzucilismy foty z Namibii do galerii.
Luca :
Date: May 13, 2009 @ 8:57
Wędzona małpka niczego sobie he he
olo :
Date: May 13, 2009 @ 12:09
gami, nie badz cienias…sprobuj malpke do cholery jasnej..
Ewa B.z/d Gamańska :
Date: May 16, 2009 @ 22:55
już wiem… posyÅ‚am Å‚zÄ™ wzruszenia, widziaÅ‚am Kamila raz w życiu, w Grunwaldzie, gdy byli z króciutkÄ… wizytÄ… u WieÅ›ka, wujka Kamila… Pozdrawiam i dziÄ™kujÄ™ za odnalezienie