Pozdro z Ugandy
January 1, 2009 3:22 pm 20. Kenya, 21. UgandaW Nairobii bylismy az 5 dni na spoko kempie zwanym J&J, bardzo popularny wsrod overlandersow. W miedzy czasie idziemy do immigration w Nairobii zeby wbili nam pieczatki wjazdowe do Kenii. Za bardzo nie wiedzieli o co nam chodzi, ale w koncu wbijaja. Kamil zmienia olej i filtr, TKC80 niezle sie spisaly na off-roadzie w polnocnej czesci Kenii. Wygladaja juz dosyc tragicznie, maja juz za soba prawie 10 tys.km, a do Kapsztadu zalicza jeszcze gdzies z 8 tys km. Na J&J spotkalismy Chrisa z Niemiec na nowym BMW F800 i Gideona z RPA na BMW GS1150 jadacych z Hamburga do Cape Town (www.wuestenritt.de). Robimy podobna trase z Nairobii do Ugandy, wiec jedziemy razem przez 2 dni. Koncem stycznia Chris z Gideonem musza byc juz w Cape Town, wiec sa zmuszeni troche przyspieszyc, my planujemy dotrzec koncem lutego.



Przejscie graniczne w Suam River standardowo przeszlo bardzo lekko. Nie bylo nikogo w immigration po stronie kenijskiej, bo pogranicznik prawie sie pluskal w rzece, wiec musielismy czekac az wroci z kapieli
Do Kenii wjechalismy nie uzywajac karnetu, wiec odprawy celnej Afri po stronie Kenii prawie ze nie bylo. Pogranicznik byl lekko zdziwiony i pytal sie Kamila co chce zeby on zrobil. Bo skoro nie chcemy zeby on karnet przpieczetowal, to on nie wie co ma teraz zrobic. My na to ze nic nie potrzebujemy. Wizy do Ugandy dostajemy na przejsciu granicznym. Trza tez zaplacic podatek drogowy za wjazd motorem do Ugandy (20usd).

Od granicy do Sipi Falls jest dosyc niezly szuterek. Ludzie w Ugandzie sa przefajnie, wybiegaja z domow na widok “MZUNGU” (bialasow), tancza, wrecz sie gapia bardziej na nas niz na motory. Schodzi sie odrazu pol miasta. Jeden z lokali pyta czy nie znamy jakiejs bialej ktora szuka meza afrykanca. Mowi ze, szuka trzeciej zony, ale musi byc mzungu czyli biala, jak na razie ma dwie lokalne i osiem dzieci



W Sipi zostajemy na kempingu, jest tez Gabi i Mike z Niemiec na przerobionych MZ’ach. Robia dosyc krotka trase Nairobi - Uganda i back do Nairobii. Mielismy w planie jechac razem na polnoc Ugandy, ale my zjezdzamy juz na poludnie Ugandy, a po za tym oni jada jeden dzien, a kolejne dwa dni musza odpoczywac.. takze too slow dla nas


Teraz jestesmy w Jinja. Mamy juz 2009. Nalepszego… i lekkiego noworocznego kaca
Za 2-3 dni w planie wjazd do Rwandy.
Piotr :
Date: January 1, 2009 @ 15:50
Wszystkiego Najlepszego w 2009 Roku, niech sie wam kolka dobrze kreca w tym roku i dowiaza was wszedzie gdzie gdzie sobie wymazycie!!!!!
Piotr
Janusz :
Date: January 1, 2009 @ 18:16
Spełnienia marzeń w Nowym Roku!!! Szczęścia w Waszej wyprawie i w życiu w ogóle. Niech ten rok będzie dla Was jeszcze lepszy.
Maciek :
Date: January 2, 2009 @ 6:30
Sending loads of good energy.
roch :
Date: January 2, 2009 @ 7:27
ej kamilos i izka !!!! dajcie znac co i jak w RPA bo niby za 1.5 roku sa tam mistrzostwa swiata w pilce noznej wiec wszelkie info dotyczace hoteli, jedzenia , logistyki oraz ciekawostek bedzie welcome.
wszystkiego naj w 2009 roku od lidki i rocha
Jarek Marek :
Date: January 2, 2009 @ 8:20
Wszystkiego Najlepszego w 2009 Roku!!!
Przede wszystkim udanej i bezpiecznej kontynuacji podrozy..
Mam nadzieje ze widzimy sie w Tym Roku.
Pozdrawiam
Road King :
Date: January 2, 2009 @ 19:23
Fajne fotki i opis. Pewnie czujecie się jak czarni wśród białych na naszym kontynencie. Wszyskiego dobrego w Nowym 2009 Roku.
Mateusz juz z Krakowa ;) :
Date: January 3, 2009 @ 11:37
Strzalka!
No to nabraliscie tempa teraz…
Pomyslnosci na ten Nowy Rok!
Pieknie sie oglada i czyta o waszych przygodach i oczywiscie zazdrosci!
Jeszcze raz wszystkiego superowskiego na Afryce i w Afryce.
ola :
Date: January 3, 2009 @ 17:05
Kochani! Wszystkiego najlepszego, przede wszystkim bezpiecznej i szerokiej drogi. Jaka szoda ze sie minelismy, bo ja wlasnie dzis dotarlam do Jinja. Mam nadzieje, ze spotakamy sie jeszcze na Czarnym Ladzie. Pozdrowienia znad jez. Wiktorii
ola
Kobos :
Date: January 5, 2009 @ 11:26
a ja nie wyruszylem do Afryki, ba nawet nie wylazlem z domu. u nas ciezkie mrozy (w nocy bylo ok -15stC) jak ja Wam zazdroszcze…nie wiem jak to bedzie po afrykansku ale po naszemu to: szerokosci na calym Nowym Roku
Robbo :
Date: January 6, 2009 @ 5:44
Great guys, really looks like you are enjoying it, enjoy the rest heading south, Africa is quite something hey!
sylwo2szikago :
Date: January 13, 2009 @ 2:19
Happy New Year na tych bezdrozach
zambo amos :
Date: January 21, 2009 @ 16:12
I met you at lake bogoria kenya and you looked good not lost. i am keeping track,and i will email the photos i took you that morning,take care good people.