January 24, 2009
24. Tanzania, 25. Malawi
11 Comments
Z Dar es Salam lecimy przez Mikumi NP w strone granicy z Malawi. Robimy po 400-500 kilosow dziennie. Z drogi mozna zobaczyc stada sloni, zyraf i bawolow… W poludnie zatrzymujemy sie na dwugodzinnego stopa, bo upal jest na maxa. Spimy w przydroznym lesie. Spanko na dziko jest czyms zajebistym, od czasu do czasu przyjda jacys [...]
January 16, 2009
22. Rwanda, 23. Burundi, 24. Tanzania
7 Comments
Ze stolicy Rwandy, Kigali wyruszamy w kierunku granicy z Kongo, z zamiarem wjechania do Kongo. Plan jest zeby zrobic trekking na aktywny wulkan Nyiragongo, a w kraterze jest jezioro z lawy. Jednak w miasteczku przygranicznym Gisenyi, dowiadujemy sie ze trekking na wulkan jest niemozliwy z powodu zamieszek rebeliantow w tych rejonach. Spotykamy rowerzyste Adriana z [...]
January 6, 2009
21. Uganda, 22. Rwanda
10 Comments
Z Jinki ruszylismy na zachod Ugandy. 400 kilosow asfalcikiem i jestesmy w Fort Portal, gdzie probujemy znalesc benzyne, ktorej w Ugandzie brakuje. Opcjonalnie mozna kupic kilka litrow z banioczkow za usd4/litr. Nowa dostawa ma byc jutro, wiec nocujemy w miescie. O 6 godz. rano nastepnego dnia, na CPN jest ustawionych piec pasow w kolejce. Wlasciciel [...]
January 1, 2009
20. Kenya, 21. Uganda
12 Comments
W Nairobii bylismy az 5 dni na spoko kempie zwanym J&J, bardzo popularny wsrod overlandersow. W miedzy czasie idziemy do immigration w Nairobii zeby wbili nam pieczatki wjazdowe do Kenii. Za bardzo nie wiedzieli o co nam chodzi, ale w koncu wbijaja. Kamil zmienia olej i filtr, TKC80 niezle sie spisaly na off-roadzie w polnocnej [...]