Wyjazd z Almat!
August 15, 2008 1:34 pm 09. KazakhstanPora w koncu ruszyc dalej. Dzis wyjazd w kierunku granicy z Kirgizja, po drodze jadac przez kanion Charyn. Tam czeka Nas maly off-road.
Almaty to naprawde bardzo klimatyczne miasto. Bardzo europejskie, mega duzo zieleni, na ulicach mozna kupic prawie wszystko, tak jak w Polsce poczatkiem lat 90′. Praktycznie caly dzien sa olbrzymie korki. W miescie jezdzi ok. 600 tys. aut, a mieszkancow jest tylko ok. 1.5 miliona. Wszyscy trabia, beszczelnie wymuszaja pierwszenstwa, zajezdzaja…jest totalny azjatycki balagan. Zaliczamy mala stluczke na jednej z glownych ulic, ale wszystko ok, bez polaman…
Branie lapowek (chociaz jest to trudne do uwierzenia) sa norma z kosulatach/ambasadach w Azji. W konsulacie Tadzykistanu wyrabiamy wizy turystyczne i pozwolenie na wjazd do rejonu GBAO, usd 100/wiza. Stawki za wizy sa raczej bardzo umowne i pewnie zaleza od dnia tygodnia
Po za tym nic za bardzo ostatnio sie nie wydarzylo…Kamil troche z moto robil
Nie mozemy sie juz doczekac ekstreme gorskich tras i wysokosci w Kirgizji i Tadzykistanie.
ps. dzieki jeszcze raz Mateusz…za flage gitfa tez. Bylo zajebiscie, w szczegolnosci Finka byla wysmienita. i do zobaczenia
Jola Waliczek :
Date: August 19, 2008 @ 11:10
Pozdrawiamy Was serdecznie, życzymy szczęśliwej podróży. Cały czas śledzimy Wasza wyprawę, trzymamy kciuki i jestesmy z Wami.
Mati rośnie, wydaje się że to mały Seba. Trzymajcie się !!!
Simi :
Date: August 24, 2008 @ 2:31
Hey Iza& Kamil…greetings from Oz! photos are amazing …what an adventure! take care and travel safely. Simi,Sydney