Mongolia!!!

11:04 am 08. Mongolia

Po kilku dniach spedzonych pod namiotem w lesie, w Czicie postanawiamy zostac na noc w hotelu. Najtansza opcja to sowiecki hotel “Tourist”, gdzie dyzurne sa na kazdym pietrze i winda to jakby za kazdym razem miala stanac pomiedzy pietrami. Z Czity jedziemy caly czas juz po asfalcie dojezdzajac do jeziora Bajkal od strony wschodniej robiac petle objazdowa przez wies Mostowa. Tam spedzamy tylko jedna noc, pogoda jest fatalna.

Granice Rosyjsko-Mongolska przekraczamy w Kiahcie. Po stronie rosyjskiej odprawa odbyla sie dosyc szybko, a po stronie mongolskej cos nie gra i spedzamy tam z trzy godziny nie wiadomo dlaczego. Stamtad sa piekne dlugie proste asfaltowe w kierunku stolicy Ulaan Baatar!!! Widoki sa naprawde super, dookola jest ogromna przestrzen Mongolskich stepow!

Przy wjezdzie do stolicy pierwszy raz od momentu wjazdu do Rosji, mozna odczuc ze jest sie w Azji, droga dwupasmowa zmienia sie nagle w siedem pasow, wszyscy jezdza po chodnikach i caly czas trabia niewiadomo dlaczego.

W stolicy jestesmy przez kilka dni, w miedzy czasie wyrabiamy wizy do Kazachstanu i Kirgizstanu i do Chin, ale ta ostatnia Chinska musimy anulowac, bo dostajemy wize z miesieczna waznoscia do wjazdu przed poczatkiem sierpnia, amy panujemy byc tam we wrzesniu.
Kamil zmienia opony na kostki, bo asfalt juz niedlugo sie konczy i troche go nie bedziemy widziec…:-) Robimy tez ponownie minimalizacje bagazu, glownie jezeli chodzi o ciuchy, zostawiamy tylko po jednej koszulce, spodniach i spodenkach i kilku tam inym malych rzeczach.

W Mongolii jestesmy podczas obchodow najważniejszego mongolskiego świeta narodowego Naadam, podczas którego wszyscy Mongołowie zjezdzaja sie do miast i biora udziaa lub kibicuja odbywającym się zawodom w zapasach, lucznictwie i wyscigach konnych. Ogladamy zapasy w miescinie oddalonej 40 km na poludnie od Ulan Baatar, jest to odmiana bardziej wiejska Naadam niz ta w stolicy, tez mniej turystyczna i bardziej swojska.

Ubioryy bardzo kolorowe, mozna spotkac Mongolow z butelka wodki Chinggis…

Jutro wyjazd na pustynie Gobi, a pozniej odbijemy w gore jadac trasa polnocna w kierunku zachodniej czesci Monngolandii i do granicy Rosyjskiej!!

3 Responses
  1. dana :

    Date: July 12, 2008 @ 22:28

    Izabela super fotka ta z Mongołami,pozdrowienia oraz szczęśliwej podrózy

  2. Piotr :

    Date: July 15, 2008 @ 9:18

    Ale szybko wam idzie!!
    Na ladowisku pod Jastarnia slaly wczoraj dwie Cesny, troche nowsze od tej “naszej” hehehe, przypomnial mie sie lot na Langawi.

    Dajcie wiecej zdjec z Mongolii i trasy z Syberii :),

    Pozdrowienia!

  3. sylwek bratek :

    Date: August 27, 2008 @ 2:59

    hahah niezle ziomy. podobno kazdy z nas ma troche krwi mongolskiej w sobie pozostalej po najazdach armii Czingis-Chana w sredniowieczu na Polske ;)))

Leave a Comment

Your comment

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.