Jutro wjazd do Ruskich….

11:52 am 06. Japan

Troche Nas tutaj nie bylo…,a w miedzy czasie bylismy kilka dni u znajomych w Tokio. Bylo sporo planowania tras, wiz i inych tam pozwolen w Azji Centralnej i na Bliskim Wschodzie. Pojawila sie tez opcja przejazdu przez Chiny (oczywiscie z chinskim eskortem) do Pakistanu, wiec raczej skorzystamy z tej ciekawej opcji!

Z Tokio wyruszamy droga biegnaca wzdluz wybrzeza w kierunku polnocnym dojezdzajac do ostatniego miasta na wyspie Honsiu Aomori. Jazda na drogach w Japonii jest bardzo wolna, mega duzo swiatel drogowymi i ciagle te miasta!!

Dowiadujemy sie o silnym trzesieniu ziemi w rejonie Sendai, gdzie bylismy tylko dzien wczesniej przed trzesieniem!

Z Aomori przeplywamy promem do miasta Hakadote na wyspie Hokkaido (prawie 4 godz. rejsu, usd 25/osoba, motor usd 15).

Wyspa Hokkaido jest rajem dla japonskich motocyklistow, nie ma duzych miast, slabe zaludnienie, super szerokie i krete drogi, wyspa lasow, klifow i wulkanow!

W Sapporo wymieniamy lozysko i klocki hamulcowe w tylnim kole Afryki.

Niezla maszyna…

Stamtad jedziemy w kierunku polwyspu Shiretoko …Jest to najbardziej dzika czesc wyspy, polozona po wschodniej stronie. Zyje tam najwiecej na swiecie niedzwiedzi brunatnych “higuma”.

Po drodze mijamy piknee wulkaniczne jeziorko Mashu.

Dojezdzajac do wioski gdzie asfalt sie konczy, udajemy sie do tzw. “rajdu hausu” (bardzo tanie noclegownie dla zmotoryzowanych i nie tylko). W “rajdu hause” nie bylo juz wolnych miejsc, wiec zostajemy na browar wraz z nowo poznanym japoncem Tanaka.

I tu nagle z ulicy wpada japoniec krzyczacy “beru..beru na plazy!!!!! (niedzwiedz! niedziwedz!)…Okazuje sie, ze niedzwiedz zszedl na betonowa plaze i sobie spaceruje….! Zebrala sie dosyc sporo gromada fotografow - amatorow, robimy foty, foty z motoru, pozostali z aut i tak przez 15 min., caly czas podazajac w odleglosci kilku za niedzwiadkiem!

Niedzwiedz chcac wrocic do lasu blokuje przejazd na drodze, a w miedzy czasie pokazuje sie juz straznik z odstraszaczem!!!! Akcja byla supeerr!

Po akcji z niedzwiedziem jedziemy z Tanaka na “oficjalne” pole namiotowe…cena usd 3 za dwie osoby i do tego sa klimatyczne japonskie onseny (laznie z goracymi wodami)

Jutro?z miasta Wakkanai promem wjezdzamy na rosyjska wyspe Sachalin, a stamtad zacznie sie prawdziwa zabawa!!! Cena przejazdu to usd 250 usd/osoba, motor usd 90 i 5 godzin rejsu.

6 Responses
  1. Doopa :

    Date: June 19, 2008 @ 4:23

    Mate, what’s with the guy trying to shoot the bear?

  2. Akiko :

    Date: June 19, 2008 @ 9:47

    Hi! Iza and Kamil.
    It’s good to know you missed the huge earthquake. I was worrying about you.
    Take care and enjoy the rest of Japan.

  3. olo :

    Date: June 19, 2008 @ 12:56

    wspaniale! czekam co dalej, pozdrawiamy!

  4. Dana :

    Date: June 20, 2008 @ 23:14

    Super przeżycia, super spotkania,ja od 3 dni mam jamnika długowłosego miniaturkę i bedzie Wam towarzyszył w podróży,juz dzis on wrócił z podrózy do Katowic,ma 9 tygodni i nazywa sie Riki,pozdrowienia

  5. Corab :

    Date: June 21, 2008 @ 6:31

    Ciekawe jakie tam sÄ… temperatury?

  6. Sambor :

    Date: June 23, 2008 @ 12:45

    Hello, piszcie cos jak sie da. Troche ludzi z naszego forum tu zaglada i patrzy czy dajecie rade ;)

    http://www.africatwin.com.pl

Leave a Comment

Your comment

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.