Malezja - plantacje palm oleistych, pola ryzowe i dzungle…
April 23, 2008 1:23 pm 02. MalaysiaJest 20 kwiecien 2008r, 8:20 na zegarku… Pelni euforii wyruszamy z Singapuru. Czeka nas przygoda zycia! 15 msc w siodle, 50 krajow i ponad 70 tysiecy kilometrow do nawiniecia na dwa kolka!!!
Malezja to praktycznie nasz  ”drugi dom” po Singapurze, wiec potraktowalismy ja bardzo tranzytowo -glowna autostrada z poludnia na polnoc ( North-South Expressway), lacznie ok. 900 kilosow. Drogi w Malezji sa bardzo dobre i nie ma oplat dla motorow na autostradach. Cieszy sie duzo popularnoscia wsrod lokalnych bikerow z Singapuru - blisko, sporo mozliwosci off-road’u i jest swojsko. Zupelny kontrast z Singapurem. Singapur to miasto biznesu, poteznych centrow handlowych i tzw. condominium’s (osiedla mieszkalne z basenem, sauna i silownia przypominajace hotele). Przecietny Singapurczyk na zadane pytanie jakie jest twoje hobby odpowiada z usmiechem na twarzy “jedzenie, spanie i zakupy”.
I tak dojezdzamy do przejscia granicznego z Tajlandia w Bukit Kayu Hitam. Odprawa odbyla sie bez problemowo. 30 min i wszystko za nami. Stamtad wyruszamy w strone Hat Yai. W sklepie motocyklwym zmieniamy orginalne siedzonko w Afryce Twin na wygodniejsze dwupoziomowe za jedyne Usd 25 :-).
Plan - z Hat Yai wschodnim wybrzezem bedziemy sie kierowac w strone Bangkoku, a pozniej na polnoc Tajlandii do azjatyckiego raju dla motocyklistow Chaing Mai.
Cena paliwa w Malezji i Tajlandii to usd 0,65 za litr.
olo :
Date: April 24, 2008 @ 21:27
czesc! szerokiej drogi dalej zycze!
mati,maryna i bastek:-) :
Date: April 25, 2008 @ 5:02
powodzenia:-) uważajcie na siebie.
Dana :
Date: April 26, 2008 @ 6:07
Ale Wam te kilometry uciekajÄ…:)pozdrowienia
EDYTA i DAMIAN :
Date: April 28, 2008 @ 20:14
Powodzonka i Szerokiej drogi!!! Bedziemy sledzic Wasza podroz trzymamy kciuki :))