Jemen - magiczna roslinka, meskie zabawki i klimatyczna San’a…

2:23 pm 16. Oman, 17. Yemen

O Jemenie za duzo nie wiedzielismy, moze poza tym ze dlugo pozostawal w izolacji, slynie z piratow, ze Bin Laden tez tutaj urzedowal i ze na 20 mln ludzi w Jemenie jest az 60 mln roznego rodzaju broni! Giwiery nie sa zbytnio widoczne, moze co jakis czas mijamy gostka w spodnicy i w turbanie na glowie z kalasznikowem, ale za to wszyscy prawie nosza przy sobie “noze” jako symbol statusu, nawet nastoletni chlopcy.

Granice przekraczamy w Hawf, ta druga granica nie jest zbytnio przyjazna dla turystow. Na przejsciu jest niezly burdel, zdzieranie kasy za wizy i typowe arabskie cwaniactwo. Wizy dostajemy na przejsciu, a na wwoz moto w Kamila paszporcie wpisuja jakas adnotacje po arabsku.

Jedziemy caly czas wzdluz wybrzeza, odpuszczamy sobie rejon Wadi Hadramawt, gdzie w styczniu 2008 Al-Quaida zastrzelila dwoch belgow. Wiec nie planujemy tam wpadac, po co w sumie i tak nic za bardzo nas tam nie interesuje. Wybrzeze jest calkiem niezle, polaczenie gor, piasku i wody.

Pierwszy foto-stop przy wiosce rybackiej, tysiace sardynek suszacych sie w sloncu. Robimy troche fot i przy okazji zostajemy oblezeni przez Somalijczykow. Pytaja skad jestesmy?, ze oni tez chca w Polsce mieszkac i jak dziala aparat foto? I czy mamy magiczna roslinke qat?

Caly narod jest na lekkim haju!! Doslownie wszyscy, nawet policja zuja magiczna roslinke zwana “qat”. Czestuja i nas, a jak chcemy zrobic fote glinie z qat to mowi ze nie! i pokazuje ze grozi mu to kratkami :) Nazywaja to jemenska whisky :)

Przed kazda wsia i miastem sa policyjne posty. Sprawdzaja paszporty i pytaja cos po arabsku o jakies pozwolenia, ktorych nie mamy. Jedziemy dalej wiec chyba nie sa konieczne.

Na jednych z postow, chcac czy nie chcac dostajemy policyjny eskort z pelnymi gebami roslinki qat i jedziemy za nimi przez nastepne 400 kilosow. Totalne pustkowie, nie ma zadnych noclegowni, nie chca zebysmy spali w namiocie na poscie, wiec po ciemku jedziemy dalej do nastepnego miasta gdzie jest hotel. Zostajemy na noc, rano tez mamy obstawe przez jakies kilkadziesiat kilosow do pierwszego duzego miasta Aden. Smieci sa wszedzie w Jemenie.

Z Aden kretymi drogami przez gory dojezdzamy do San’a. Jedno z bardziej kilmatycznych i pieknych miast na swiecie. Stare miasto jest naprawde “wow”, jakbysmy sie cofneli ze 100 lat temu. Klimat super. Korzystamy z zaproszenia na sesje zucia qata przez jednego z lokalnych szejkow Abdula…zuc trza przez conajmniej 5 godzin zeby byl jakis efekt :( dlugo…

Zostajemy tu 2-3 dni, a pozniej lodka do Dzibuti w Afryce. heeh nie chce az sie stad wyjezdzac, ale Afryka czeka…

10 Responses
  1. Janusz :

    Date: November 16, 2008 @ 21:14

    Witam ponownie
    Każdy Wasz wpis na blogu czytam z wypiekami na twarzy. NaprawdÄ™ macie ”cohones de marmol” jak mawiajÄ… Hiszpanie :) Nie żujcie tej roÅ›linki za dÅ‚ugo, bo balans na moto bÄ™dzie ciężko utrzymać :) Nadal nie puszczam kciuków.

  2. sylwo chicago :

    Date: November 17, 2008 @ 5:22

    niezla imprezka. pozazdroscic. mmmhm

  3. olo :

    Date: November 18, 2008 @ 12:32

    ten z wasem kolo gamiego nawet niezly..
    wjezdzajcie w afryke wkoncu! pozdrawiam

  4. ostach :

    Date: November 22, 2008 @ 15:26

    eee tam,wrotki przypiac do gmoli i nie bedzie problemu z balansem:)))trzymam kcikuki!!!!

  5. aśka :

    Date: November 22, 2008 @ 23:05

    WyglÄ…dajÄ… jak chomiki z tÄ… roÅ›linkÄ…; tacy to pożyjÄ…… Åšwietne zdjÄ™cia, czekam na AfrykÄ™, buziory

  6. Maciek SRMC Poland :

    Date: November 23, 2008 @ 11:00

    pozdrawiam i trzymam kciuki….caekam na foty z afryki…

  7. Road King :

    Date: November 23, 2008 @ 22:13

    Jesteście wielcy. Chyle przed Wami kapelusza! Mój niedawny wyjazd na Sycylię, to zaledwie spacerek. Pozdrawiam.

  8. Olo z Świerklańca :

    Date: November 26, 2008 @ 14:58

    ech, coÅ› fantastycznego, powodzonka, no i pewnie tak jak wszczyscy, czekam na kolejny wpis na blogu.

  9. Road and Customs (Oman to Yemen) - The HUBB :

    Date: April 1, 2009 @ 16:46

    [...] I know of who went that way. You can read about their experiences with escorts in Yemen here: singapore2poland ? Blog Archive ? Yemen - mystic San?a, men?s toys and the magic green plant [...]

  10. Shipping from Djibouti - The HUBB :

    Date: April 18, 2009 @ 8:27

    [...] from December 2008 Not so much shipping detail but some great photos and background reading. singapore2poland ? Blog Archive ? Yemen - mystic San?a, men?s toys and the magic green plant [...]

Leave a Comment

Your comment

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.