Asalaam aleikum!
September 28, 2008 6:58 pm 13. China, 14. PakistanW Kaszgarze spedzamy 3 dni. Muzulmanska miescina z bardzo klimatycznym starym miastem. Ponad 90% mieszkancow Kasgaru to Ujgurzy, w ogole nie podobni sa do Chinczykow.
Podczas pobytu w Kaszgarze nie jest wymagany “przewodnik”, co w przeciwienstwie do dni “jazdy” znacznie zmniejsza koszt wizyty w Chinach.
Z Kaszgaru wyruszamy Karakoram highway w strone Tashkurgan. KKH na tym odcinku to rowny szeroki asfalcik pnacy sie po serpentynach wśród szczytów i dolin Pamiru. Chińska odprawa graniczna odbywa się prawie 100km przed właściwą granicą w Tashkurgan. Po odprawie paszportowej i celnej zegnamy sie z Taherem (agantem) i dalej jeszcze po stroni chinskiej jedziemy do wlasciwego przejscia granicznego eskortowani przez pogranicznikow chinskich.
Ze względu na wysokość ponad 4700m n.p.m. (mapa wskazuje 4933 m npm) w miejscu właściwego przejścia granicznego, najwyżej położonego na świecie, na przełęczy Kunjerab znajduje się tylko niewielki posterunek wojskowy.

Za graniczną przełęczą, na terenie Pakistanu, krajobraz od razu się zmienia na bardziej dramatyczny. Doliny są węższe, a szczyty bardziej strzeliste. Jakosc asfaltu tez znacznie sie pogarsza za graniczna przelecza Khunjerab. Autostrada Karakoram jest autostrada tylko z nazwy. Wykuta w polce skalnej droga jest tak waska i kreta, ze z trudem mijaja się na niej dwa pojazdy, a pobocza koncza sie stromymi urwiskami. Co jakis czas mijamy ekipy chinskich robotnikow zbierajacych z drogi lawiny kamienne.


Drogą ta jezdza pakistańskie, bajecznie kolorowe ciężarówki.

Po 80 kilosach dojezdzamy do Sost, tam miesci sie pakistanska odprawa graniczna. Odprawa przeszla dosyc lekko, na wjazd motoru uzywamy karnetu (Carnet de Passage). W Sost wymieniamy kase na pakistanskie rupie i zjadamy chapati z dalem w jedynej otwartej knajpie podczas Ramadanu. Pakistan jest krajem silnie muzulmanskim, podczas 40 dniowego Ramadanu obowiazuje zakaz spozywania posilkow i picia czegokolwiek od wschodu do zachodu slonca. Prawie wszystko jest wiec pozamykane.

Zatrzymujemy sie na noc w Karimabadzie. Karimabad to turystyczna wioska otoczona olbrzymimi, śnieżno-lodowymi szczytami. Najbardziej imponujacy to wierzchołek Rakaposhi 7788m n.p.m. pokryty wielkimi lodowcami, górujący niemal 6km nad doliną. Robi niezle wrazenie.

Nastepnego dnia dojezdzamy do wiekszego miasta z zywa atmosfera Gilgit. Tutaj mozna odczuc ze jest sie naprawde w Pakistanie. Na ulicach sa tylko wylacznie mezczyzni, zobaczenie kobiety graniczy prawie z cudem. Ogolne to panuje tutaj spory pozytywny burdel. Policja, wojsko i checkposty na ulicach tez nie sa rzadkoscia w Pakistanie. Polnocna czesc Pakistanu jest bardzo bezpieczna, sytuacja znacznie sie zmienia w wiekszych zatloczonych miastach i w rejonach przygranicznych z Afganistanem.
Z Gilgit kierujemy sie dalej na poludnie i po raz pierwszy zjezdzamy z autostrady Karakoram jadac w strone ostatniej wioski w dolinie Hushe. Na horyzoncie po prawej stronie widac olbrzymi masyw Nanga Prabat (8,125m). Ponad 2 godz. zajmuje Nam pokonanie ostatniego 50km odcinka wyboistej szutrowej drogi. We wsi Hushe jestesmy jedynymi turystami. W tym roku bylo ich az ponad 350. W wiosce stajemy sie atrakcja dnia. Tubylcy tlumnie przychodza ogladac nowych przybyszow i moto.


Dzieci w swych kolorowych strojach….

Zatrzymujemy sie w guesthousie za calkiem przyzwoita cene usd 2.5 /pokoj 2 os. I do tego sniadanie jest tez serwowane w pokoju. Co za wygoda…

Pytamy gospodarza czy maja browar, a on na to ze alkoholu nie ma, ale jest za to haszysz
Jestesmy w Skardu. Jutro wbijamy sie na płaskowyż Deosai i dalej ponownie w strone KKH.
Klaus :
Date: September 30, 2008 @ 1:53
Hi there the 2 of you!
So you made it bto Pakistan and on the way to there you saw again so much - how I envy you. And it is good to hear that you are still ok! Looking forward to hearing from you again, whenever time permits!!
Take care, have fun and CU around,
Klaus
Sanjeev Chatrath :
Date: September 30, 2008 @ 10:36
Great to see you guys are doing well and enjoying the adventure! The scenery looks awesome. Hats off to you both for following your heart.
Good luck!
Piotr :
Date: September 30, 2008 @ 10:39
Amazing place :),
take care my friends !!!
Pozdr. Piotr
Slawek :
Date: October 1, 2008 @ 13:17
Hey there. I loved the Uzbek bikers website they posted for you as a link. Kamil, check out the chicks on bikes.
Hope you guys don’t bump into the guy who everyone is looking for, yet no one can find him, but everyone knows where he is….. and thats where currently you are…..LOL you can guess who is the guy
All the best, Slawek
Bjorn :
Date: October 4, 2008 @ 15:33
Hi guys,
I’m following your blog & trails at the moment. Off to Skardu tomorrow, after Taher/Neland got us through China. As you say - the people & scenery here is just amazing! Hope you’re well & safe rides!!
singaporedream :
Date: October 4, 2008 @ 16:47
can u contact my friend in islamabad 03465062796, Savera or Afsha or Umer or Amir or asma. they are very welcoming! tell them u have no place to stay. their house at islamabad have a private carpark. lodging in islamabad is lousy. guest house is expensive. camping is dangerous. cheap lodging i had to park my bike outside and i had small stuff stolen. stay in their house. we enjoyed the most in pakistan in their house! u can get ur bike serviced at pindi, 03009509682, sohail. he ride cbr600.
Marcin i Bettina :
Date: October 4, 2008 @ 20:29
Az sie lezka w oku nam zakrecila znowu by sie chcialo wsiasc na rumaka i gdzies pojechac
JEHANGIR AWAN :
Date: October 6, 2008 @ 11:28
Going on such a challenging trip on a motorbike or a cycle has always been my dream. I hope that one day I will make this come true. My interest in all this was obvious, when i asked for your permission to take a snap of your bike here in Islamabad.
Cheers
Jehangir
Luca :
Date: October 6, 2008 @ 13:53
Góry powalają potęgą. Krajobrazy niesamowite i raczej niedostepne dla przeciętnego zjadacza chleba a Wam się udało tam dotrzeć i zobaczyć to piekno na własne oczy. Nic tylko pogratulowac i życzyć Wam odwiedzenia kolejnych niesamowitych miejsc.