Dzien bladzenia :)

08. Mongolia 6 Comments

W jedynej z wiekszych wiosek na Gobi (gdzie nawet mozna zobaczyc asfalt na ulicach) Dalanzagad zostajemy zaproszeni zeby spedzic noc z lokalami w mongolskiej jurcie. Patrzac na cala kilkunasto osobowa rodzinke decydujemy sie ze rozbijemy namiot zaraz obok jurty, bo mogloby byc troche ciasnawo… Spedzamy z Nimi naprawde fajny wieczor, na stole pojawiaja sie pierogo-kluski [...]